Gdzie i jak można legalnie grillować Przegląd prasy Wiadomości by rs - 29 kwietnia 201929 kwietnia 20190 Udostępnij Polacy kochają grillować. Nad rzeką, w parkach miejskich, a nawet na balkonach w blokach wielorodzinnych spotkać można amatorów kiełbasy smażonej na świeżym powietrzu. Wkrótce długi, majowy weekend, warto więc przypomnieć sobie gdzie i jak można legalnie grillować. Brak tej wiedzy może skutkować mandatem nawet kilkusetzłotowym. Grillując, należy pamiętać o zachowaniu ładu i porządku. Brak zdrowego rozsądku skutkować może wysokim mandatem. W miastach wyznaczone są miejsca do grillowania, trzeba jednak zachować się zgodnie z przepisami przeciwpożarowymi i porządkowymi. W przypadku złamania przepisów, to służby zdecydują, jaki rodzaj kary nałożyć. Właściwie w każdym większym mieście są wyznaczone miejsca, w których regulamin pozwala mieszkańcom na grillowanie. To parki miejskie, przystosowane polany na trenach zielonych czy wyznaczone miejsca na miejskich plażach. Nie oznacza to wcale, że możemy w nich grillować bezkarnie. Zawsze pamiętać trzeba o tym, by palenisko było w miejscu niezagrażającym wybuchem pożaru. – Co roku dochodzi do kilkudziesięciu pożarów spowodowanych nieprzestrzeganiem przepisów – mówi serwisowi PortalSamorządowy rzecznik prasowy KG PSP st. bryg. Paweł Frątczak. Strażak dodaje, że czasem wystarczy niewielki powiew wiatru, żeby został poderwany w powietrze tlący się fragment popiołu z węgla drzewnego, który wpadnie do ogródka czy domu sąsiadów. W Polsce póki co nie ma takich zakazów. – Samo używanie grilla czy podpałki do niego nie jest zabronione. Pamiętać należy jednak, by naszym grillowanie nie naruszyć ładu i porządku innego mieszkańca – podkreśla w rozmowie z nami rzecznik stołecznej straży miejskiej, starszy sztabowy Sławomir Smyk. – Nasze grillowanie na balkonie, w bloku wielorodzinnym może taki ład zburzyć. Strażnik podaje konkretne przykłady. – To może być zniszczone zapachem pranie, Smród i dym w mieszkaniu sąsiada, a nawet przeszkadzanie w wyspaniu się po pracy. – W takim przypadku strażnicy, jeśli zostaną wezwani na miejsce, ocenią sytuację indywidualnie i stwierdzą czy tylko dać pouczenie, czy skierować sprawę do sądu – mówi rzecznik Straży Miejskiej. Dodaje, że często rozpalaniu grilla towarzyszy generowanie innych wykroczeń, jak np. picie alkoholu w miejscu niedozwolonym. – Wówczas strażnik może nałożyć karę nawet 100 zł – mówi Sławomir Smyk. – Każde wykroczenie zostanie ocenione, w zależności, jakie sutki wywołało – podkreśla Smyk – Miejmy na uwadze także dobro innych, nie tylko swoje – apeluje strażnik. Więcej tutaj