Glinianki to zielone płuca

Udostępnij

Kwestią czasu jest podpisanie porozumienia między gminą Polkowice a Nadleśnictwem Lubin w sprawie dzierżawy popularnych glinianek. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym roku mieszkańcy będą mogli spędzać tam wolny czas.

Ukryte w lesie tereny po dawnej polkowickiej cegielni od dawna przyciągały amatorów wypoczynku na świeżym powietrzu. A przyciągało wyjątkowe ukształtowanie terenu. Jedni spacerowali, inni urządzali pikniki, wędkowali, nawet kąpali się, na własne ryzyko. Kiedyś teren ten należał do gminy, potem przeszedł w ręce Nadleśnictwa Lubin. Od kilku miesięcy radni miejscy starają się o to, aby gliniankami znów zaopiekował się samorząd. Przygotowali plan zagospodarowania tego zielonego zakątka na obrzeżach miasta.

– Klub Radnych Lepsze Polkowice zajął się tym projektem mimo negatywnego nastawienia w urzędzie co do powodzenia tych planów – wspomina Mariusz Zybaczyński, wiceprzewodniczący rady miejskiej. – Potem były spotkania z przedstawicielami Nadleśnictwa Lubin w ratuszu i w plenerze. Określone zostały oczekiwania mieszkańców, jeśli chodzi o tereny do wypoczynku w naturze, ale bez zbytniej ingerencji w środowisko.

W planach zagospodarowania glinianek są m.in. ławeczki, kosze na śmieci, miejsca do grillowania, a także wiaty. Prace ruszą jak tylko zostanie podpisane porozumienie w sprawie dzierżawy terenu przez gminę.

– Zrobimy wszystko, aby jeszcze w tym roku efekty były widoczne, pomimo utrudnień związanych z epidemią koronawirusa – dodaje Mariusz Zybaczyński. – Robimy to dla mieszkańców i oczekujemy od nich, że będą o to miejsce dbać – podkreśla.

Na zagospodarowanie glinianek zapisano w budżecie gminy około 100 tysięcy złotych.
polkowice.eu

Top