Marek Falenta zatrzymany w Hiszpanii

Marek Falenta został zatrzymany – poinformował Joachim Brudziński na Twitterze. W rozmowie z Onetem rzecznik KGP Mariusz Ciarka powiedział, że biznesmena, którego poszukiwano Europejskim Nakazem Aresztowania, złapano w Hiszpanii. Marek Falenta ma odbyć zasądzoną mu karę 2,5 roku więzienia. Skazanego w aferze taśmowej

KGP w rozmowie z PAP poinformowało, że w Hiszpanii są polscy policjanci którzy go zatrzymali wspólnie z policjantami hiszpańskimi. – To my ustaliliśmy jego miejsce pobytu. Teraz będzie się odbywała procedura, mająca na celu wydanie go polskiemu wymiarowi sprawiedliwości – powiedział rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka.

Marek Falenta skazany ws. afery podsłuchowej

Marek Falenta został skazany w 2016 r. przez Sąd Okręgowy w Warszawie na 2,5 roku więzienia, w związku z tzw. aferą podsłuchową. Wyrok uprawomocnił się w grudniu 2017 roku. Obrońcy Falenty złożyli kasację do Sądu Najwyższego, czekają także na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy, do którego w styczniu ubiegłego roku trafił wniosek o ułaskawienie Falenty.

Ujawnione w tygodniku „Wprost” nagrania wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska. Sprawa dotyczyła nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. na zlecenie Falenty w warszawskich restauracjach osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. Nagrano m.in. ówczesnych szefów: MSW – Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ – Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury i rozwoju – Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę i szefa CBA Pawła Wojtunika.

Marek Falenta – poszukiwania biznesmena

W marcu Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie o wydaniu za Markiem Falentą listu gończego. O tym, że Marek Falenta ma odbyć zasądzoną mu karę 2,5 roku więzienia, zdecydował 31 stycznia Sąd Apelacyjny w Warszawie. Sąd odrzucił tym samym zażalenia obrońców, którzy ubiegali się o odroczenie wykonania kary m.in. ze względu na stan zdrowia skazanego.

Do poszukiwań Marka Falenty odniósł się w czwartek minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński. W programie „Graffiti” w Polsat News powiedział: „Nie takich kozaków polska policja łapała. Siedem tysięcy osób jest poszukiwanych przez policję. Marek Falenta zostanie doprowadzony do więzienia, tak samo jak inni groźni przestępcy”.

Kim jest Marek Falenta? Jak sam siebie określa – ekspertem i inwestorem w branżach: nieruchomości, telekomunikacji, finansów, służby zdrowia oraz nowych technologii. Przede wszystkim jednak jest jednym z najzamożniejszych Polaków. Na liście najbogatszych tygodnika „Wprost” zadebiutował w 2007 r. na 95. miejscu z majątkiem wartym 245 mln zł. W 2013 r., w wieku 38 lat, awansował na 67. miejsce, a jego majątek został wówczas wyceniony na 440 mln zł.

Marek Falenta pochodzi z Lubina. Jest absolwentem zarządzania i marketingu w Wyższej Szkole Menedżerskiej w Legnicy. Karierę zawodową rozpoczynał w 1997 r. w spółkach KGHM. W 2000 r. postanowił przejść na swoje – utworzył spółkę Electus zajmującą się finansowaniem samorządów oraz publicznych szpitali. Jak podaje firma na swojej stronie internetowej, skupia się przede wszystkim na rozwiązaniach finansowo-prawnych w zakresie wspierania płynności publicznej służby zdrowia poprzez przejęcie zadłużenia tych jednostek, a następnie jego restrukturyzację. W prostych słowach – Electus handluje długami szpitali.

Czytaj też:

Marek Falenta, historia Róży i moja prośba

Top