#Lubin. Po policyjnej interwencji mężczyzna zmarł.
Wyjaśnień domaga się poseł KO Piotr Borys

Udostępnij

Dziś w nocy sieć internetową obiegł kilkuminutowy film z interwencją policji na ul. Traugutta w Lubinie. Na filmie widać jak policjanci próbują obezwładnić szamoczącego się mężczyznę, potem widać jak jeden z policjantów usiłuje cucić mężczyznę. Film wzbudził wiele kontrowersji w Internecie

 

W odpowiedzi na pytania mediów Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu opublikowała dziś komunikat na temat tego wydarzenia, który publikujemy w całości:

PRZEBIEG INTERWENCJI PO ZGŁOSZENIU O AGRESYWNIE ZACHOWUJĄCYM SIĘ MĘŻCZYŹNIE

Wczoraj ok. godz. 6 rano lubińscy policjanci zostali wezwani na miejsce, gdzie agresywny i pobudzony mocno mężczyzna miał rzucać kamieniami w okna zabudowań. Na numer alarmowy zadzwoniła matka mężczyzny, która zaznaczyła, że syn nadużywa narkotyków. Wobec agresywnego i pobudzonego mieszkańca Lubina funkcjonariusze użyli chwytów obezwładniających oraz kajdanek. W związku z jego irracjonalnym zachowaniem i podejrzeniem, że może znajdować się pod wpływem narkotyków, na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Decyzją medyków, mężczyzna został przewieziony w asyście policji na SOR. Po ok. 2 godzinach komenda w Lubinie została powiadomiona, że mężczyzna zmarł w szpitalu. Trwa śledztwo w tej sprawie.

Lubińscy funkcjonariusze 6 sierpnia br. około godz. 6.00 udali się na interwencję dotyczącą agresywnego mężczyzny, który jak zgłoszono na numer alarmowy 112, biega po jednej z ulic miasta i rzuca kamieniami w okna zabudowań. Zdarzenie to zgłosiła kobieta informując, że sprawcą jest jej syn nadużywający narkotyków.

W związku z uzasadnionym zagrożeniem życia i zdrowia mężczyzny, a także osób postronnych, na miejsce skierowano niezwłocznie funkcjonariuszy. We wskazanym miejscu policjanci zastali agresywnego mężczyznę, którego próbowali uspokoić i wylegitymować. Ten jednak nie reagował na polecenia, był bardzo agresywny i niezwykle pobudzony. Z uwagi na irracjonalne zachowanie mężczyzny użyto wobec niego chwyty obezwładniające oraz kajdanki. Mężczyzna w dalszym ciągu nie podporządkowywał się poleceniom, szarpał się i wyrywał. Mając na uwadze agresywne zachowanie, a także uzasadnione podejrzenie, że może znajdować się pod wpływem narkotyków, na miejsce wezwano dodatkowych funkcjonariuszy w celu zapobieżenia eskalacji całej sytuacji oraz pogotowie ratunkowe z ratownikami.

Mężczyzna został przekazany w ręce medyków i z uwagi na jego zachowanie, w asyście policjantów, został przewieziony do szpitala, a następnie trafił na SOR. Po około 2 godzinach od przewiezienia do szpitala, dyżurny KPP w Lubinie został powiadomiony, że mężczyzna zmarł.

O całym zdarzeniu natychmiast powiadomiono prokuraturę, która zgodnie z obowiązującymi procedurami, wszczęła śledztwo w tej sprawie. Powiadomiono również komórkę kontrolną KWP we Wrocławiu. Trwają czynności dotyczące ustalenia przebiegu interwencji. Zapewne na polecenie prokuratury zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, która wskaże przyczynę śmierci.

Zespól Prasowy

KWP we Wrocławiu

Głos w sprawie, w mediach społecznościowych, zabrał poseł Koalicji Obywatelskiej Piotr Borys. – Z pierwszych informacji, które uzyskałem ze szpitala, nie jest prawdą, że ta młoda osoba umarła w szpitalu. Zgon nastąpił w karetce. Nie wiemy co jest przyczyną, nie wiemy czy użyto właściwych metod przymusu bezpośredniego. Stała się tragedia, która absolutnie wymaga wyjaśnienia – powiedział Borys. I zapowiedział rozmowy z przedstawicielami policji.

Sprawa mężczyzny z Lubina poruszyła opinię publiczną. Wyjaśnień domaga się poseł KO. „Składam szczegółowe pytania do polskiej policji. Jestem po rozmowie z rodziną i obejrzeniu niepublikowanego nagrania. Jest więcej pytań! Dlaczego nie podjęto reanimacji, nie zastosowano kajdanek, wielokrotnie przyduszano Bartka? Żądamy wyjaśnień” – napisał w mediach społecznościowych poseł Piotr Borys.

– Ta sprawa musi być kompleksowo wyjaśniona, o to prosili dzisiaj najbliżsi Bartka – mama i rodzina – kontynuował polityk, dodając, że obecnie nie można „przesądzać o wszystkich kwestiach” w tej sprawie. – Nastąpiła także nieprzyjemna sytuacja próby przechwycenia nagrań od rodziny przez policję. Myślę, że to wszystko wymaga zajęcia się tą sprawą bardzo poważnie, aby więcej podobne sytuacje nie miały miejsca – powiedział polityk KO na nagraniu zamieszczonym na .

Fot. Screen z filmu

Top