Rozgrzewajaca zupa w sam raz na jesienne słoty – Śląska zupa krem „Ajntopf z franckami” z nutą włoską Lubin Przepisy kulinarne Wiadomości by rs - 4 października 20184 października 20180 Udostępnij29 29UdostępnieniaDietą, która idealnie wpisuje się w jesienny klimat, jest dieta rozgrzewająca. Przy komponowaniu takiego menu warto uwzględnić tak popularne i łatwe w przygotowaniu zupy kremy. Gęsta i sycąca zupa jednodaniowa Ajntopf z franckami to kwintesencja śląskiej tradycji, nawiązującej do szanowania jedzenia oraz zasady, że nic w kuchni nie może się zmarnować i wszystko musi być treściwe. Śląska zupa krem „Ajntopf z franckami” z nutą włoską Składniki (około 4 porcje, ale wiemy, że dla co poniektórych może być jedna) – 1 paczka klasycznie wyrabianych śląskich kiełbas firmy Berger – Frankfurterki lub Ślązaczki – 1 litr gęstego rosołu (najlepiej z mieszanych mięs: kurczaka, wołowiny i rurkowych kości wołowych) – wszystko co zostaje po ugotowaniu rosołu: warzywa ze śląskiego rosołu (tylko bez kości), czyli pietruszka, seler, por, marchewka, cebula, kapusta i mięso – 500 g pokrojonej w kostkę dyni – 2 ząbki czosnku – 1/2 średniej wielkości cebuli – 200 g śmietany min. 18% (a co tam) – 1 łyżka masła – 2 gałązki koperku – 2 gałązki bazylii (to ta włoska nuta, czy tam nutka raczej) – 1 gałązka lubczyku – świeżo mielony pieprz, sól Wykonanie: Odmierzyć około 0,5 l rosołu, dodać warzywa z rosołu i mięso, pokrojoną w kostkę dynię, bazylię, lubczyk, czosnek, pieprz i miksować to całe towarzystwo, aż do uzyskania szorstkiej konsystencji. Szorstkiej nie gładkiej, ma być po śląsku! Następnie przelać do garnka, dodać resztę rosołu, zamieszać i gotować kilka minut ciągle mieszając. Trzeba uważać w trakcie gotowania na wychlupy zupy, bo jest gęsta i gorąca jak smoła. Pod koniec dodać do tego jeszcze śmietany i krótko zagotować. Oj tak, nie schudniesz J W międzyczasie pokroić kiełbaski na małe kawałki oraz pokrojoną w kostkę cebulę i podsmażyć razem na maśle. Jak się cebulka lekko przypali to nie robimy scen. Oj okrutne kalorie, aż skaczą po łyżce jak oszalałe, a razem z nimi śląskie smaki. Zupę przelać na talerze, do misek albo zostawić w garze jak na fotografii. Na koniec dodać na środek smażoną kiełbasę i posypać koperkiem. Auuu co za zapach… Smacznego! 29Udostępnienia29