Sensacyjne doniesienia z dziennika oficera SS. Hitler ukrył w Polsce 260 ciężarówek złota, kosztowności i dzieł sztuki Ciekawostki Polska Wiadomości by rs - 9 marca 201914 marca 20190 Udostępnij978 978UdostępnieniaW Niemczech opublikowano osobisty dziennik oficera III Rzeszy Egona Ollenhauera, w którym znajdują się lokalizacje z ukrytymi skarbami – informuje „Daily Mail”. Niemiecka loża masonów zdecydowała się upublicznić dziennik oficera SS Egona Ollenhauera. Zapisano w nim, że Hitler nakazał ukryć w Polsce gigantyczny skarb, który przywieźć miało aż 260 ciężarówek. Ollenhauer był kluczową osobą całej operacji. Działał jako łącznik między oficerami SS, a lokalnymi arystokratami. Według zapisków z pamiętnika w jednym z miejsc ukrycia skarbu znajduje się aż 28 ton złota z oddziału Reichsbanku z Breslau, czyli współczesnego Wrocławia. Jak wynika z zapisków, Adolf Hitler nakazał ukryć złoto, dzieła sztuki i inne kosztowności podczas odwrotu z Polski. Te skarby zostały załadowane do 260 ciężarówek i ukryte w 11 miejscach na terenie okupowanego kraju, aby wojska radzieckie nie mogły ich odnaleźć. Stwierdzono, że w kryjówkach znajduje się około 28 ton złota, biżuterii, medali, przedmiotów sakralnych, a także 47 dzieł sztuki, w tym dzieł Botticellego, Rubensa, Caravaggia, Moneta, Rafaela i Rembrandta. Przez kilka dziesięcioleci pamiętnik Ollenhauera przechowywany był w loży masońskiej w Quedlinburgu w Niemczech, po czym został przekazany fundacji Schlesische Brücke. Dziennik nie był wcześniej publikowany ze względu na warunki postawione przez lożę masońską. Członkowie organizacji odmówili publikacji pamiętnika, dopóki żyli uczestnicy wojny, związani z tymi wydarzeniami, w szczególności pracownicy „Waffen SS”. Według założyciela Fundacji, biznesmena Dariusza Franza Dziewiatka z polskiego miasta Opole, jedną z lokalizacji jest głęboka studnia w parku pałacowym, a druga znajduje się na dnie stawu w innym parku pałacowym. Inne miejsca to betonowy sarkofag pod dnem strumienia, podziemna oranżeria w innym parku pałacowym i tajny pokój między ścianami w kolejnym pałacu. Historyk Joanna Lamparska powiedziała: „Dziennik jest bardzo interesujący, ponieważ zawiera wiele szczegółów na temat tego, co działo się pod koniec wojny na Śląsku, zawiera również informacje o tym, gdzie planowano ukryć rzeczy. „Ale moim zdaniem żaden skarb nie zostanie znaleziony za pomocą pamiętnika.Gdyby ci ludzie naprawdę wiedzieli, gdzie jest skarb, nie działaliby w ten sposób. Dodała: „Dziennik może być autentyczny, ale trzeba zrobić znacznie więcej pracy”. 978Udostępnienia978